Nie lubię takich notek, aaale:
15 rzeczy, za które uwielbiam mojego faceta:
1. Uwielbia wino. W każdej ilości. Zawsze.
2. Jest w stanie pojechać mi w nocy po kwiatki. Biało-czerwone. Bo wczoraj Adaś wygrał.
3. Bawi go dodawanie ulubionych stron na fejsbuku. I uwielbia Mafię na tymże serwisie.
4. Uwielbia (jak ja) oglądać po milion razy te same głupie seriale (Married with children, Kasia i Tomek, nieśmiertelna BrzydUla).
5. Ogląda wszelki sport z moim tatą. Nawet rodeo.
6. Zawsze grając w dowolną grę, gra postacią kobiecą, którą stwarza na mój obraz i podobieństwo.
7. (Słaby podpunkt, ale…) Lubi te same książki co jo. ![]()
8. W momentach, gdy mózgi nasze przeciążone są nadmiarem wiedzy ogląda ze mną durne programy na MTV. Z chęcią.
9. Pali więcej niż ja. To pociesza. ![]()
10. Wytrzymuje na codzień z Kosą. Jednym z najważniejszych facetów w życiu mym.
11. Zakochał się, doprawdy, w najcudniejszej w świecie, miesięcznej Emilce i ciągle ją fotografuje.
12. Jest w stanie przeczytać dowolnie długi tekst/serię artykułów/książkę w zasadzie nie wiadomo kiedy. A to na TV patrząc, a to na toalecie. ![]()
13. Wycina ze mną “kształty”, tzn pierniczki.
14. Docenia “fajne dziunie” w TV. (…)
15. Akceptuje moje szalone kilogramy i dzikie, murziiińskie loczky.
“Wkurwiałeś mnie w domu nad Wisłą
Pamiętam to tak dokładnie
Twych niebieskich oczu bliskość
Wciąż kocham cię… jak Tadżykistan”.
